Zarzucono mi niedawno,że na moim blogu w każdym kącie czai się smutek.Ależ owszem,ponieważ ten blog jest po to żebym wylewała tu swoje łzy.I robie to dla siebie, żeby mi ulżyło.No i dzisiaj będzie bardzo smutno:( Znowu zaczynam nowe życie.No niby zabrzmiało pozytywnie ale jednak jakoś teraz pozytywnej strony sytuacji znaleźć nie mogę.No bo jak tu się cieszyć kiedy ktoś kogo się kocha odchodzi a ja muszę znaleźć nowe mieszkanie i nowe miejsce w życiu.Serce mi pęka i nie wiem co dalej. Po jakim czasie przestaje się płakać, po jakim czasie mija miłość, po jakim czasie przestaje boleć?Różnie z tym bywało.Jak będzie tym razem..nie wiem..nic już nie wiem..
http://pl.youtube.com/watch?v=JVRt8Bx7JDY
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
jakiekolwiek słowa wydają mi się nieadekwatne, nie potrafię ich napisać. myślami wspieram, może one coś pomogą
Dziękuję serdecznie.jakoś to będzie.postanowiłam być silna..a płakać będę kiedy nie będzie widział nikt.
no ,no wydaje mi się ż czas na smuteczki nastał,ale potem będzie czas radości :0)
Fear nie wydaje Ci się:((( Czekam z utęsknieniem na te szczęśliwe chwile.nadal mi smutno:(
Prześlij komentarz