środa, 23 stycznia 2008

Lubię...

Postanowiłam zrobić sobie listę rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Co ja lubię robić?...hmm, niech pomyślę. O! Lubię myśleć sobie i zachwycać się różnicami między ludźmi. Lubię chodzić w tłumie i podziwiać różnorodność twarzy. Każdy jest inny. Lubię patrzeć jak pada śnieg. Fajnie jest tak sobie usiąść na parapecie i sobie pomilczeć.Lubię zasypiać przy muzyce ze słuchawkami na uszach. Lubię zbierać szyszki, bo są piękne. Lubię puszczać kaczki, choć na morskich falach nie wychodzą za dobrze:) Uwielbiam morze.Wspaniale jest położyć się na piasku, patrzeć w błękitne niebo, obserwować ptaki, bądź wymyślać co przypomina mi duża puchata chmura i słuchać szumu fal. Lubię watę cukrową, mimo ufaflunionych potem paluchów.Lubię chodzić latem boso po mięciutkiej, zielonej trawce, pod warunkiem, że w pobliżu nie spaskudził się jakiś czworonog. Przepadam za widokiem wyskokich skalistych gór. Uwielbiam chodzić na sopocki hipodrom. Wyciszam się tam. Czasem siadam na ławce i patrze na konie, a czasem pakuje się do stajni i zazwyczaj mnie nikt nie wyprasza:P Wczoraj jak byłam to jeden taki sobie mnie uparzył i mnie skubał i obślinił mi kurtkę. Wracam na nauke jazdy konnej i strasznie sie cieszę.Lubię jeszcze po ciężkim dniu wsunąć się pod koc i poczytać jakąś pozytywną książke.Lubie gotować, jeśli mam dla kogo. Teraz sobie nie pogotuje niestety :) Lubiłam patrzeć jak Mesia śpi, bądź walczy ze znalezionym w kącie papierkiem. Jest wiele pierdół, które lubię robić. Ale przede wszystkim lubię czuć się silna i nie zapominać, że będzie dobrze. Będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze...

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Dziekuję za komentarz i zapraszam częściej. Bardzo miło tu u Ciebie, bardzo optymistyczna notka.

Jeja pisze...

Kookla, witam serdecznie.Jest taka masakra,że teraz może byc tylko lepiej.Nie ma innej opcji:)

Anonimowy pisze...

Pewien gościu myślał że jest na dnie, aż tu nagle usłyszał pukanie od spodu :0)
Będzie dobrze, pozdrawiam Cię!