sobota, 10 listopada 2007

Faken sziten tak jakby

Mam kryzys.Coś w co wierzyłam tyle czasu rozsypuje się jak domek z kart.Świat mnie zmienia nieodwracalnie.Okrutnie pozbywa mnie naiwności.To już nie była kłótnia- to była walka.I coś we mnie pękło.Pamiętam w szkole na języku polskim jak rozmawialiśmy o beznadziei, a dokładnie o słowach, które mogą przynieść ulgę komuś kto nie widzi w niczym sensu, czyli ogólnie kiszka i faken sziten.Z tego co pamiętam zostały przytoczone słowa Wisławy Szymborskiej" I to minie". Nic mi nie daje więcej nadziei, niż to że to minie.Coś w tym jest.To była bardzo mądra kobieta.A mówią,że człowiek głupi się rodzi i głupi umiera.
Trochę mi dziś smutno.Jestem zmęczona i cała obolała.Dzisiaj mam dzień na marudzenie.Wybaczyć:))))
http://pl.youtube.com/watch?v=U6PGrub3jUc

1 komentarz:

siostra pisze...

Ej Siostra, jak by co to daj mi sygnał lub smsa, ok?
Jestem z Tobą!